Head&Shoulders

Pewnie nie jedna z nas zmaga się z łupieżem. Straszne, białe, wręcz sypiące się zmiany skórne głowy. Może zacznijmy od tego co to w ogóle jest łupież.
Łupież to bardzo częsta i całkiem naturalna dolegliwość, dotykająca około 50% ludzi na świecie w pewnym okresie życia.


Wszystko zaczyna się od sebum wytwarzanego przez skórę głowy oraz żyjącego na niej mikroorganizmu Malassezia globosa (który pomimo tej nazwy nie jest wcale taki groźny!). Łupież pojawia się u osób wrażliwych na ten grzyb – najczęściej w postaci widocznych płatków łuszczącej się skóry głowy. Zazwyczaj nie zauważamy łuszczenia się naskórka, ale kiedy skóra głowy jest podrażniona, reakcją organizmu jest przyspieszenie procesu odnowy komórek skóry. Komórki te sklejają się w grudki na skórze głowy, stając się widocznymi płatkami łupieżu.
20160401_115503.jpg

Co wywołuje łupież?

Istnieją 3 czynniki sprzyjające pojawianiu się łupieżu:
1.  Malassezia globosa – występujący u wszystkich mikroorganizm, na który niektóre osoby są uczulone.
2.  Łój znajdujący na skórze głowy:  Malassezia globosa żywi się łojem, który znajduje się na skórze głowy – innymi słowy pasożytuje na sebum.
3.  Indywidualna wrażliwość:  Reakcja skóry głowy na różne czynniki w dużej mierze zależy od organizmu danej osoby.

Jakie są objawy?

Najbardziej widocznym objawem łupieżu jest pojawienie się białych płatków na włosach i ubraniu. Inne objawy łupieżu to sucha, ściągnięta lub swędząca skóra głowy. Mogą też pojawić się zaczerwienienia. Również inne choroby, takie jak łuszczyca, mogą powodować nadmierne łuszczenie się skóry – skonsultuj się z lekarzem, jeśli używasz Head Shoulders od kilku tygodni i nie widać różnicy.

Jak mogę pozbyć się łupieżu?

Dobra wiadomość – z łupieżem można sobie łatwo poradzić, regularnie stosując szampony i odżywki Head Shoulders. Specjalny składnik Head Shoulders, pirytionian cynku (w skrócie ZPT) jest polecany przez dermatologów nie tylko do walki z objawami, ale i przyczynami łupieżu. Substancja ta działa na organizm powodujący łupież – grzyb Malassezia globosa, zwalczając podrażnienia u źródła i zapobiegając ich nawrotom przez cały okres regularnego stosowania produktu.
Co mamy w składzie szamponu?
20160401_115512.jpg
Czyli:
Woda (Aqua), następnie dwa anionowe środki powierzchniowo czynne (Sodium Lauryl SulfateSodium Laureth Sulfate), emolient tłusty (Glycol Distearate), węglan cynku, czyli substancja zmętniająca (Zinc Carbonate), znany wszystkim regulator lepkości, jakim jest sól (Sodium Chloride), hydrotrop (Sodium Xylenesulfonate), wreszcie substancja przeciwłupieżowa i przeciwłojotokowa w postaci pirytonianu cynku (Zinc Pyrithione), amfoteryczny środek powierzchniowo czynny (Cocamidopropyl Betaine), emolient suchy (Dimethicone), kompozycja zapachowa (Parfum), konserwant, który w kosmetykach pełni dodatkowo funkcje antykorozyjną i maskującą (Sodium Benzoate), antystatyk w postaci gumy guar (Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride), stabilizator pH w postaci kwasu solnego (Hydrochloric Acid), składniki kompozycji zapachowej (Hexyl CinnamalLinaloolButylphenyl Methylpropional), kolejny stabilizator pH (Magnesium Carbonate Hydroxide), substancja odżywiająca włosy (Magnesium Nitrate), hydrotrop, który dodatkowo stabilizuje emulsję (Sodium Polynaphthalenesulfonate), konserwant (Methylchloroisothiazolinone), regulator lepkości (Magnesium Chloride), niebieski barwnik (Cl 42090), konserwant (Methylisothiazolinone), czerwony barwnik (CI 17200).
Od bardzo dawna zmagam się z tym problemem. Czasami pojawia się jego bardzo duża ilość, czasami mniejsza. Wiem, że problem dotyczy mnie między innymi przez farbowanie włosów i stosowanie różnych kosmetyków przeznaczonych właśnie na włosy.
Na portalu everyday.me znalazłam rekrutację do kampanii znanej chyba każdemu marki Head&Shoulders. Stwierdziłam więc, że co mi szkodzi spróbować wziąć udział w testach.
Do niedawna nie miałam zbyt dobrego zdania o tych szamponach. Dlaczego? Otóż miałam wrażenie, że moje włosy po umyciu tym szamponem stają się strasznie suche i sztywne, oraz tracą swój kolor. Nawet kiedy po użyciu szamponu nakładałam odżywkę, nie wiele to pomagało. Tak więc odstawiałam go i nigdy nie widziałam widocznych rezultatów.
Głowa już po umyciu w trakcie czesania swędziała, i widocznie były na nij grudki powracającego problemu.
Tym razem jednak postanowiłam wziąć się w garść i wypróbować, razem z portalem Everyday.me szampony, które otrzymałam w paczce ;)
A więc oprócz szmponów i mega wielkiej ilości próbek, dodatkowo znalazłam testerki do sprawdzenia ilości łupieżu na mojej głowie. I proszę bardzo, oto efekt przed zastosowaniem:
20160325_094745.jpg
Sama jestem w szoku, że aż tak dużo tego udało się przyczepić do tak niewielkiego testera. Przyznam, że głowa swędziała mnie niesamowicie i non stop ją drapałam.
Jak wygląda pasek testowy po umyciu głowy? Od razu mówię, że szamponu użyłam tylko raz, ale odczekałam dwa dni, żeby nie robić tego testu "na świeżo", bo wiadomo że od razu po umyciu efekty są prawie 100% w przypadku większości szamponów. Tu jednak efekt po niejednokrotnym czesaniu i nie jednym drapaniu heh.
20160401_111427.jpg

Jeszcze zdjęcia z góry, patrząc na czubek głowy przed i po użyciu szamponu.
20160325_094913-horz.jpg

Jak widać łupież jest, jednak znacznie mniejsza ilość. Myślę, że jeśli będę używała regularnie szamponu Head&Shoulders na pewno pozbędę się problemu na zawsze.
Bardzo dużym plusem jest jego zapach- bardzo świeży, delikatny- aż chce się go używać. A kiedy myję głowę, odczucia są niesamowite. Bardzo przyjemne uczucie chłodu, wywołane przez mentol i nawet po spłukaniu- czujesz że skóra głowy oddycha i jest czysta.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Jeśli zainteresował Cię mój post, pozostaw komentarz- motywują mnie one do dalszego tworzenia i pisania. Zostaw również link do siebie, z chęcią odwiedzę Twój blog- jeśli go prowadzisz :)

Copyright © 2014 ZuzkaPisze , Blogger