Kosmetyki do makijażu twarzy- c.d. wyzwania z TRUSTED COSMETICS


Kolejny tydzień i kolejna odsłona wyzwania z Trusted Cosmetics. W tym tygodniu prezentujemy kosmetyki do makijażu twarzy.



No to zaczynamy :) 


Nie należę do kobiet, które codziennie starannie wykonują całkowity makijaż twarzy. Przeważnie sięgam jedynie po tusz i eyeliner. Jednak w tym poście zaprezentuję wszystkie kosmetyki z tej dziedziny jakie posiadam.

Jeśli chodzi o makijaż twarzy, to w swojej kolekcji posiadam:

Rimmel Stay Matte Liquid Mousse Foundation

to podkład matujący, który dzięki lekkim drobinkom pudru sprawia, że skóra jest jedwabiście gładka i miękka. Konsystencja lekkiego kremu wyjątkowo łatwo się rozprowadza i równomiernie łączy z cerą bez rolowania się i efektu maski. Matowe wykończenie zawdzięcza opatentowanej japońskiej formule żelu pielęgnacyjnego. Zawarty w podkładzie kaolin zapewnia matową oraz promienną cerę. Wszystko po to, by stworzyć nieskazitelne, jedwabne wykończenie makijażu, które utrzymuje się cały dzień, pozostawiając skórę świeżą i naturalnie matową.
Jak dla mnie super! Nie lubię nakładać na siebie tzw. tapety, jednak podkład w kosmetyczce posiadam. Raz na jakiś czas, kiedy trzeba wyglądać jak człowiek, używam właśnie ten. Jest lekki, nie tworzy na buzi maski, myślę że całkiem wydajny.

Avon Calming Effects, Redness Corrector (Korektor redukujący zaczerwienienia)

Zielony korektor redukujący zaczerwienienia. Stapia się ze skórą neutralizując zaczerwienienia.

Nakładać należy miejscowo pod podkład, aby zamaskować popękane naczynka, trądzik i inne niedoskonałości. 
Idealnie ukrywa zaczerwienienia na twarzy. Mam całkiem sporo przebarwień i czerwonych znamion na twarzy- ten korektor świetnie je kamufluje.

Avon Ideal Flawless, Pressed Powder (Puder prasowany `Idealna cera`)

Avon Ideal Flawless Pressed Powder - dopasowujące się do cery pigmenty o różnych kształtach przepuszczają światło, dając cerze idealne niewidoczne krycie i nieskazitelny wygląd pod każdym kątem. Puder prasowany `Idealna cera` Avon zapewnia cerze nieskazitelny, naturalny wygląd. Przywraca jej promienistość. Jedwabista formuła idealnie stapia się ze skórą i utrwala podkład.

Puder jak puder. Nie jest jakąś rewelacją, jednak nie robi z twarzy maski. Jest dość delikatny i nie uczula- co najważniejsze. Kolor pięknie dobrałam i praktycznie nie widać go na mojej twarzy. 

Wibo, Glamour Shimmer, Rozświetlacz do twarzy

Wibo wypiekany rozświetlacz do twarzy Glamour Shimmer został skomponowany z idealnie dobranych do siebie odcieni. Jego formuła zapewnia wyjątkową trwałość i komfortową aplikację. Nadaje bezbarwny blask twarzy. Tworzy świetliste wykończenie makijażu, nadając blask i świeżość. 
Uwielbiam!!! Najjaśniejszy odcień czasem stosuję jako cień do oczu :) Jest świetny. Kupiłam go przypadkiem, a trafiłam w 10!


BE BEAUTY, FULL COLOUR POCKET ROUGE NO.03

Róż, który zakupiłam w Biedronce, póki co sprawuje się nieźle, fajnie sie trzyma na twarzy, kolor też jest bardzo naturalny.

Lovely, Brows Gel Creator (Maskara do brwi)

Żel do brwi Lovely jest dostępny w dwóch kolorach: dla blondynek-jaśniejszy oraz dla brunetek i szatynek-ciemniejszy.Idealnie dobrany aplikator wyczesuje i nadaje kolor. Wypełnia nawet rzadkie brwi, a żelowa konsystencja utrwala kształt brwi na wiele godzin.

Nie jestem jakoś szczególnie zadowolona tym produktem. Szczerze mówiąc na brwi nakładam go pędzelkiem a nie szczoteczką, ponieważ tak mi wygodniej. Kolor mógłby być troszkę jaśniejszy, bo zamiast brązu jest prawie czarny. Kryje ładnie. Trzyma się dobrze.


Kolejnymi kosmetykami, które chcę przedstawić są kosmetyki do makijażu oka
A więc:
ScandalEyes by Kate (Uniwersalny tusz do rzęs)
To pierwsza maskara sygnowana przez Kate Moss. Wyjątkowe metaliczne opakowanie w odcieniach grafitowo-antracytowym z podpisem Kate robi imponujące wrażenie i przyciąga wzrok. Zwiększona objętość, podkręcenie i mega uniesienie, to zapewnia ten nowy tusz. Szczoteczka w kształcie połówki serca to same zalety. Już jedno pociągniecie tuszu dale skandaliczne wręcz efekty. Kształt aplikatora, wręcz anatomicznie dostosowuje się do naturalnej linii rzęs jednocześnie je rozdzielając. Dociera do najkrótszych w wewnętrznym kąciku oka, podkręca ich środkową część i unosi do góry zewnętrzne rzęsy. Kremowa formuła rozprowadza się gładko i nie pozostawi grudek, jedynie pogrubienie i wydłużenie. W składzie można znaleźć imponujące składniki. Pielęgnacje i nawilżenie zapewni pantenol, elastyczność kolagen, trwałość wosk carnauba. Wyciągi z liści bambusa to z kolei właściwości łagodzące i kojące. Kolejne składniki to oliwa oraz olej z pestek moreli. Pogrubienie zapewniają pudry bawełniane i jedwabne. Finalnie ochronę przed wolnymi rodnikami gwarantuje ekstrakt ze storczyka Phalaenopsis Lobii. Kolor i pielęgnacja w jednym.

Rimmel, Wonder'full Volume Colourist Mascara (Tusz do rzęs pogrubiająco - wydłużający)

Maskara Wonderfu’ll Lash Colorist marki Rimmel pogrubia i wydłuża rzęsy i dodatkowo stopniowo przyciemnia rzęsy – efekt utrzymuje się do 2 tygodni. Kombinacja kremowej, ultra- czarnej, pogrubiającej formuły z kompleksem stopniowo koloryzującym rzęsy. Zwężana szczoteczka z włókien dociera do każdej, nawet najmniejszej rzęsy.

No End Mascara Instant Volume & Length (Tusz do rzęs pogrubiający i wydłużający)
Tusz gwarantujący według producenta maksymalną objętość oraz nieskończenie długie rzęsy za jednym pociągnięciem. Odpowiedni również dla osób noszących szkła kontaktowe. Dostępny wyłącznie w kolorze czarnym.


Tak na prawdę używam dwóch lub trzech na raz- wtedy jest fajny efekt. Pojedynczo najlepiej sprawdza się Rimmel Wonder'full.  Manhattan tylko wydłuża rzęsy, a Kate pogrubia ale nie rozdziela ich tak ładnie jak Wonder'full. Dlatego stosuję kilka na raz, w zależności jaki efekt chcę otrzymać. 

Essence, Eyeliner Pen (Tusz do kresek)
Oryginalny eyeliner w pisaku pozwala na precyzyjną i wygodną aplikację. Nie rozmazuje się i jest trwały. Dostępny w kolorze czarnym

Jest rewelacyjny. Ogólnie przetestowałam bardzo dużo eyelinerów. Ten przypadł mi do gustu chyba najmocniej. Pięknie maluje, długo się trzyma i najwazniejsze- jest tani :) 

Glossy Shadow, cień w kredce Miss Sporty

Szczerze? Nie ma rewelacji. Cień jak cień. Trzyma sie średnio, kulkuje się w załamaniach, ale to jak każdy cień w postaci kredki bądź musu.

Cienie Inglot eyeshadow, fard a paupieres Double Sprakle, Avon true colour purple haze, Beaty Care trio eyeshadows, Eveline quattro eyeshadow, Paese luxus, oraz paletka cieni Lovely nude make up kit

Najbardziej jestem zadowolona z cieni Inglota i Paese. Są najlepiej napigmentowane i najdłużej trzymaja się oka. Reszta średnio. Jeśli chodzi o paletkę Lovely, cienie matowe trzymają się super, te brokatowe mocno się sypią i są słabo napigmentowane. A szkoda- myślałam że będą lepsze. 


Cienie Precision Glimmer Powder Eyeshadow 
Sypki cień do powiek dostępny w 9 złociście - migotliwych odcieniach:
- Bronze
- Pinky Peach
- Sunshine.
- White,
- Silver, 
- Lilac, 
- Deep purple, 
- Storm, black, 
- Chocolate.
Aplikator umożliwia także robienie kresek na powiekach.
Posiadam kolor chocolate, olive, wheat grass, classic fit- dwa ostatnie już niedostępne w sprzedaży. 

Jillian Dempsey professional eye smokifier
kolor khaki

Cienie w takiej formie jak dla mnie REWELACJA! Używam ich od kilku lat i jestem bardzo zadowolona. Dokupuję ciągle, a kolory których nie ma w sprzedaży trzymam na specjalne okazje :) 

Mam tylko dwie pomadki :P żadnych błyszczków ani pomadek ochronnych. Doszłam do wniosku, że czas to zmienić, no ale zanim coś dokupię- posiadam:

Avon Ultra Colour Matte Lipstick
kolor matte peach

oraz jakaś pomadka z rossmana, ale nie wiem co to była za firma- odcień 492- na zdjęciu wyglada na ciemną, jednak jest jasniejsza różowo-fioletowa. Pięknie kryje. 


A na sam koniec posta chciałabym pokazać swoje pędzelki. Nie jest ich za dużo, jeden jest z Maybelline był w komplecie z eyelinerem w słoiczku, reszta to pędzle z AVONu.




Moja kolekcja uważam jest skromna, nie wydaję zbyt duzo kasy na kosmetyki do makijażu, ponieważ jak wspomniałam na początku nie maluję się na co dzień jakoś szczególnie. A jak mam wyjście większe, to wystarcza mi to co mam :)
Znalazłyście coś u mnie, co też używacie? 





13 komentarzy:

  1. Ciekawi mnie ten tusz do kresek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dobry. Polecam!

      Usuń
    2. i mnie tez ! :)
      http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/08/magiczne-kosmetyki-zamkniete-w.html

      Usuń
  2. Ciekawią mnie te pędzle :)
    dodaje !
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wcale Twoja kolekcja kosmetyków nie jest mała. Masz ciekawe cienie do powiek. Muszę je wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozświetlacz Wibo kiedyś mnie kusił ;) Może się skuszę kiedyś na niego ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam paletkę cieni z Lovely i Eveline, na tą drugą skusiłam się ze względu na obrazek z instrukcją malowania. Podkład w musie Rimmel u mnie się niestety nie sprawdził i mimo, że nie mam obecnie podkładu to do niego nie umiem się przekonać. Dziwnie się zachował, skulgał, postawało mi ciasto na twarzy i wyglądało to wszystko bardzo nieestetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Rozświetlacz Wibo wygląda ciekawie. Myślę, że może stanowić bardzo uniwersalny kosmetyk - również jako cienie do powiek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również lubię cienie z Inglota :) ciekawi mnie żel do brwi z Lovely, wcześniej o nim nie słyszałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Spróbuj cieni w kratce od kiko. Nic się nie kulkuje, są świetne

    OdpowiedzUsuń
  9. Szczerze mówiąc nie miałam wcześniej Twoich kosmetyków :)

    OdpowiedzUsuń

Napisz co myślisz o moim poście.
Proszę również o NIE DODAWANIE LINKÓW- jak będę chciała Cię odwiedzić dojdę po nazwie użytkownika.

Copyright © 2014 ZuzkaPisze , Blogger