Opróżniamy kosmetyczki – pielęgnacja ciała

Kolejny tydzień, kolejna odsłona wyzwania dla blogerek ze strony TrustedCosmetics. Tym razem są to kosmetyki do pielęgnacji ciała. Ciekawa jestem czego Wy używacie, bo ja tak na prawdę wcale nie mam tak dużych kolekcji z tej dziedziny.




Zacznijmy od żeli.

W tej chwili używam kilku na zmianę. Trzy dostałam w paczce w ramach kampanii Le Petit Marseillies ze strony AmbasadorkaLPM

Opisałam je tu --> Kampania LPM

Kolejny żel którego używam to 
zapach jest bardzo świeży i delikatny- jak większość zapachów NIVEA- kupił mi go mąż, kiedy leżałam w szpitalu i do dziś gości w mojej łazience.

Następny żel, który używam to Sanex
Również opisywałam działanie na blogu tu --> Sanex
Jest super- świetnie nawilża moją strasznie suchą skórę- dawno nie byłam tak bardzo zadowolona z jakiegoś żelu. Jest bardzo skuteczny i pięknie pachnie. 

Teraz kolej na balsamy.
W tej chwili używam trzech na zmianę.

Pierwszym i najważniejszym jest balsam od NIVEA 
Pięknie pachnie, doskonale nawilża, jest mega wydajny. Najbardziej urzekła mnie pierwsza cecha- czyli zapach-doskonały-z resztą jak wszystkie kremy NIVEA .

Kolejny balsam to AVON INSTINCT
Pachnie identycznie jak perfuma, która jest jedną z moich ulubionych- jeśli chodzi o  AVON. Nawilża na chwilę, szybko się wchłania, ale zapach zostaje na długo- co jest wielkim plusem, bo o to mi chodzi przy jego stosowaniu. 

Ostatnim balsamem jest Natural Rose od Arsy Cosmetics Poland
Nawilża idealnie, wchłania się dobrze, nie zostawia tłustej powierzchni na skórze, a zapach? Rewelacja! Czuję się jakbym stała obok bukietu róż kiedy go użyję. 
Polecam go w 100%

No i czas na oliwki.
Są dwie.

Pierwszą, zaczęłam stosować w ciąży w szpitalu. Sucha, chlorowana woda strasznie zniszczyła moją skórę i szukałam natychmiastowego ratunku. Tak trafiłam na BioOil.
Mimo, iż ma dość lejącą konsystencję- jest wydajny. Wchłania się średnio- jak to oliwka, ale ma kilka zastosowań. 
Zapobiega powstawaniu rozstępów- nie mam ani jednego, mimo ciąży; nawilża skórę, można stosować go na twarz i dekolt, pomaga zapobiegać powstawaniu zmarszczek, wyrównuje koloryt skóry i ładnie pachnie. Jednak ma też swoje minusy. Pierwszym jest to, że długo się wchłania- wszystkie moje piżamy ze szpitala były mocno poplamione tym właśnie olejkiem. Drugi minus- cena- jest dość drogi- za butelkę można zapłacić nawet 70 zł.  

Drugą oliwką, jest oliwka mojej córki  Johnson's baby
Bardzo podoba mi się dozownik w sprayu. Nie muszę wylewać go na ręce, przez to nie ucieka mi większość płynu gdzieś między palce, a nakładam na miejsca, w które chcę ją zastosować. 
Zapach jest przyjemny, uważam, że skoro jest to kosmetyk dla dzieci mógłby być mniej wyczuwalny- ale da się znieść, cena jest ok, dostępność również. Nawilża dość dobrze, jednak w porównaniu z BioOilem, jego konkurent wygrywa.

Depilacja
Przeważnie używam maszynki i jakiegoś żelu do golenia, jednak czasem używam kremu i szpatułki. Jeśli wybieram wariant drugi, używam:

Krem sprawdza się idealnie. Szybko można pozbyć się niechcianego owłosienia, nie uczula, jest dość delikatny. Jedyny minus to zapach- z resztą wszystkie kremy do depilacji mają ten sam drażniący mnie strasznie. Dlatego też, nie używam ich na okrągło. Cena ok 10 zł więc nie jest straszna. Czy jest wydajny? Średnio. Cienka warstwa kremu, nie działa tak jakbym chciała.

Higiena intymna

Pierwszym kosmetykiem jakiego używam do tych celów jest niepokonany jak dla mnie Lactacyd. Pięknie pachnie, dobrze myje, nie podrażnia. Przyzwyczaiłam się do niego i nie zamienię na nic więcej.

Kolejny żel do higieny intymnej to żel Ziaja. Szczerze mówiąc był to pierwszy żel do tych celów, który zakupiłam w swoim życiu. Zapach konwalii nieco drażni, jednak również jest skuteczny i nie podrażnia. 


No i czas na antyperspiranty.
Najlepszy jak dla mnie Lady Speed Stick
Na tę chwilę mam sztyft, jednak najlepszy jak dotąd dla mnie jest w żelu. Pachnie dobrze, ma szeroką gamę zapachową, a co ważniejsze jest mega skuteczny. Jedyny jak do tej pory kosmetyk, który zapewnia suchość moim pachom na dłuższy czas.

Sanex
Otrzymany do testów w ramach kampanii Streetcom.
Pięknie pachnie, dba o skórę pod pachami, szybko się wchłania, jednak nie jest tak skuteczny jak Lady Speed Stick. Mógłby działać dłużej... 


No i na tyle, jeśli chodzi o moje kosmetyki do ciała. Brakuje mi na pewno peelingu- jednak niebawem nadrobię zaległości ;) 
A co Wy macie w swoich kosmetyczkach z tej dziedziny? Używacie któregoś z moich ulubieńców? 







18 komentarzy:

  1. Antyperspirantu Sanex jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim koleżankom odpowiada, po dłuższym czasie stosowania. Na początku narzekały na skuteczność.

      Usuń
  2. Ja nie mam takiego stuprocentowego antyperspirantu pod pachy. Muszę wypróbować Lady Speed Stik.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie mam takiego stuprocentowego antyperspirantu pod pachy. Muszę wypróbować Lady Speed Stik.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam Bio Oil jednak nie lubię stosować, właśnie ze względu na te powolne wchłanianie się. Ale skoro mówisz, że tak świetnie zapobiega rozstępom to chyba się z nim przeproszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w poprzedniej ciąży wysypało mnie rozstępami, w tej smarowałam się non stop i nic nie wyszło, a brzuch miałam spory- czułam jak się rozciąga jednak nic się nie stało.

      Usuń
  5. Żel Sanex jest w moich zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyki Sanex to dla mnie nowość :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Interesujący jest ten balsam Natural Rose ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same naturalne składniki- mają sporo ciekawych produktów z tej serii- polecam!

      Usuń
  8. Żele LPM również i u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam żele z Nivea :)

    Obserwuję i zapraszam do siebie: http://kosmetycznastronazycia.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja cię kręcę :D sporo tego masz. Ja używam organicznego żelu pod prysznic i najczęściej peelingów (także tych naturalnych), co do balsamów, nie lubię ich - wolę masła do ciała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo? Jak oglądam inne blogi to ja mam strasznie mało w porównaniu do Pań innych ;)

      Usuń
  11. Ta oliwka z Bio Oil kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  12. BioOil miałam wypróbować, ale wiele dziewczyn nie było zadowolonych więc się wstrzymalam z zakupem.

    OdpowiedzUsuń
  13. mam kilka twoich produktów u siebie,które bardzo lubię.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Napisz co myślisz o moim poście.

Copyright © 2014 ZuzkaPisze , Blogger