Sanex... wspomnienie kampanii

20160413_153632.jpg
Całkiem niedawno przebywałam 9 tygodni w szpitalu. Jak wiadomo, w takim miejscu nie da się komfortowo umyć, czy zrelaksować.
Kabiny prysznicowe w szpitalach są jakie są, a woda? Jest strasznie chlorowana i okropnie wysusza skórę czy włosy.
Dzięki temu, że udało mi się być ambasadorką tych oto żeli pod prysznic, moja skóra, będąc w szpitalu nie wysuszyła się tak, jak moim współlokatorkom z sali. 


Żel Sanex świetnie sprawdził się w dłuższym jego stosowaniu. Moja skóra stała się nawilżona, gładka i miękka. Koleżanki, które poddawały skórę działaniu szpitalnej wody i innego żelu, musiały dodatkowo mocno się balsamować, ponieważ skóra z dnia na dzień stawała się bardziej sucha i szorstka. Ja nie miałam tego problemu ;)
Nie jedna z dziewczyn w takcie pobytu, poprosiła swoją rodzinę o zakup tego specyfiku i mam informacje, że do dziś go stosują.
Chciałabym jeszcze raz podziękować ekipie Streetcom, za wybranie mnie na ambasadorkę tych kosmetyków. Dzięki Wam poznałam markę, która produkuje znakomite kosmetyki pielęgnacyjne. Sanex do dziś dnia gości w mojej łazience i wiem, że pozostanie tu na długo.

Sanex dba o zdrowie mojej skóry!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Napisz co myślisz o moim poście.

Copyright © 2014 ZuzkaPisze , Blogger