Lenor UNSTOPPABLES- relacja z testów.

W zeszłym tygodniu, jak już wspomniałam, otrzymałam próbki perełek Lenora od Everydayme. W tym poście chciałabym przedstawić moją opinię na ich temat. 





Lenor Unstoppables Fresh to specjalne perełki, które wsypujesz do pralki przed rozpoczęciem prania, aby cieszyć się długotrwałą świeżością ubrań. Perełki rozpuszczają się podczas prania, uwalniają swój zapach i nasycają nim włókna Twoich ubrań, aby zapewnić Ci do 12 tygodni świeżości*! (* dotyczy ubrań przechowywanych w szafie) Lenor Unstoppables Fresh - połączenie minerałów z aromatem lilii wodnej i świeżymi, zielonymi nutami górnymi nadaje tym perełkom ich morski charakter.

Czy ten opis producenta jest prawdziwy? Postanowiłam przekonać się sama. 

Lubię świeżość na ubraniach, a samo pranie robię przynajmniej 5 razy w tygodniu, tak więc nie musiałam długo czekać na przetestowanie. 

Jeszcze przed otwarciem saszetki było czuć zapach perełek. Wariant fresh bardzo mi przypadł do gustu. Taki typowo świeży, wodno-liliowy zapach. Jak dla mnie rewelacja. W środku zapach jest jeszcze intensywniejszy- co bardzo mnie ucieszyło. 




Według instrukcji, zawartość saszetki wrzuciłam do bębna pralki przed włożeniem ubrań, w taki sam sposób jak używa się kapsułek do prania. Następnie włożyłam ubrania, ustawiłam odpowiedni program i czekałam na efekty.

Po wyjęciu pranie czułam ich zapach, jednak nie tak intensywny jak się spodziewałam. Pranie po całkowitym wyschnięciu stało się strasznie sztywne, a zapach był słabo wyczuwalny.




Jaki z tego morał?

Proszę pamiętać, że perełki służą tylko i wyłącznie do nadania zapachu praniu, jeśli pierzemy np ręczniki to i tak musimy dodać płyn który nada im miękkości.
Cena jest bardzo wysoka jak na tej jakości produkt, ponieważ opakowanie kosztuje ok. 25 zł a wystarczy na ok. 15 prań. 

Spodziewałam się dużo lepszego efektu, bo przecież LENOR używam od lat i jestem mega zadowolona z płynów do płukania. Zapachy płynów trzymają się o wiele dłużej na odzieży i dodatkowo pozostawiają tkaniny miękkie w dotyku. Dodatkowo jeden płyn starcza mi na ok. 35-40 prań i jest dużo tańszy.

Chyba jedynym plusem perełek jest zapach, który i tak znika szybciej niż się spodziewałam, także nie mogę napisać o nim nic więcej.

Moja ocena */ *****

Używałyście ich? Co o nich myślicie? 




2 komentarze:

  1. Używałam ale moje kulki lenor byly kupione w Anglii(niższa cena i moim zdaniem lepsza jakość ) i byłam bardzo zadowolona owszem razem do prania dodawałam płyn zmiękczajacy ale posciel wyjęłam po dwóch miesiącach z szafy i dalej pięknie pachniała zapachem kulek ja jestem zadowolona juz lecą do mnie kolejne opakowania z tym ze ja używam różowych .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam przypadki gdzie np ten sam produkt ale z innego państwa jest o wiele lepszy. Myślę że zagraniczna chemia ma lepszą jakośc. U nas chyba oszczędzają na wszystkim.

      Usuń

Jeśli zainteresował Cię mój post, pozostaw komentarz- motywują mnie one do dalszego tworzenia i pisania. Zostaw również link do siebie, z chęcią odwiedzę Twój blog- jeśli go prowadzisz :)

Copyright © 2014 ZuzkaPisze , Blogger