Tesa- kampania od Streetcom

W jednym z poprzednich postów wspominałam, że zostałam ambasadorką marki TESA, dzięki uprzejmości Streetcom'u.
Paczka dotarła do mnie w piątek.





Co znalazłam w paczce?




Otóż zawartość była bardzo ciekawa. Znajdowało się w niej mnóstwo plastrów do rozdania, zestaw dla mnie, girlanda urodzinowa, haczyki przezroczyste, haczyki białe... 










Miałam już nawet okazję przetestować kilka plastrów. I póki co mam neutralne zdanie. 
Dlaczego? Powiesiłam haczyki w łazience. Oczywiście najpierw wg instrukcji umyłam dokładnie miejsce na które miałam je nakleić. 



Na pierwszy rzut oka, wygląda dobrze. Miałam wrażenie że będzie pięknie się trzymać.
Minęły dwa dni i jeden z nich- po prostu odpadł... 
Wymieniłam plaster i zobaczymy czy znowu odpadnie, czy tym razem trzymać się będzie.
Kilka plastrów wziął do pokoju mój syn i porozwieszał sobie kilka obrazków. W kolejnym poście pokażę i opiszę nasze dalsze testy jak i relacje znajomych, którzy otrzymali ode mnie plastry.

Znacie ten produkt? Czy tylko u mnie nie do końca się sprawdził? Jakie macie zdanie na ten temat?!

Czekam na Wasze komentarze.




2 komentarze:

Jeśli zainteresował Cię mój post, pozostaw komentarz- motywują mnie one do dalszego tworzenia i pisania. Zostaw również link do siebie, z chęcią odwiedzę Twój blog- jeśli go prowadzisz :)

Copyright © 2014 ZuzkaPisze , Blogger