INVEO- testy w trakcie

Minął tydzień, odkąd stałam się posiadaczką serum do rzęs i płynu micelarnego od INVEO.






Chciałabym podzielić się z Wami, moimi spostrzeżeniami, bo efektów jeszcze nie widać. 



Co mogę powiedzieć o tych produktach na samym początku?
Co pisze o nim producent?

Produkt powstał na bazie składnika wykorzystywanego w leczeniu schorzeń oka. W badaniach aplikacyjnych, poza skutkiem leczniczym, zauważono znaczną poprawę kondycji rzęs. Przy długotrwałym stosowaniu leku (ponad 4 tygodnie) rzęsy były dłuższe, mocniejsze i ciemniejsze. Stąd też jego wykorzystanie w kosmetyku. 

Preparat jest wzbogacony ekstraktem ze świetlika otrzymywanym z ziela świetlika lekarskiego Euphrasia Officinalis. Ekstrakt jest bogatym źródłem garbnika, zawiera również glikozydy i kwasy fenolowe. Działa ściągająco oraz kojąco na wszelkiego rodzaju podrażnienia. 

Rzęsy pielęgnowane serum INVEO stają się zdrowsze, gęściejsze i dłuższe, pogłębia się również ich koloryt. 

Serum INVEO uzyskało status produktu hypoalergicznego.

Preparat odpowiada wymaganiom testu zgodności ze skórą atopową i szczególnie wrażliwą, łatwo ulegającą podrażnieniom oraz spełnia wymagania stawiane wyrobom kosmetycznym o deklarowanych właściwościach hypoalergicznych. 

Producent poleca używanie serum raz dziennie, najlepiej wieczorem. 

Najpierw używamy płynu micelarnego w celu odtłuszczenia powieki, jak i wyczyszczenia resztek makijażu. 
Następnie przechodzimy do użycia samego serum.
Produkt nakłada się za pomocą pędzelka- eyelinera. Jest dość gęsty, przez co nie ma mowy o spływaniu z pędzelka czy przedostaniu się do oka.





Tu przedstawiam zdjęcia moich rzęs przed zastosowaniem serum, kolejne dwa po tygodniu stosowania. 

Umieszczam je tu, aby móc porównać je za kilka tygodni- bez oszukiwania. 









Czy ktoś z Was załapał się do testów? Jakie odżywki do rzęs polecacie, i czy faktycznie one działają? 






5 komentarzy:

  1. Tez testuje. Dzis pojawi się mój post na ten temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam. Widzę że efekty już sa.

      Usuń
  2. Jeszcze nigdy nie używałam tego typu odżywki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie serum dało bardzo dobre efekty. Niestety po zakończonej kuracji wszystko zaczęło powoli wracać do stanu pierwotnego.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zainteresował Cię mój post, pozostaw komentarz- motywują mnie one do dalszego tworzenia i pisania. Zostaw również link do siebie, z chęcią odwiedzę Twój blog- jeśli go prowadzisz :)

Copyright © 2014 ZuzkaPisze , Blogger