Tyskie niepasteryzowane od Streetcom

Kampania Streetcomu, wspomniana już wcześniej, jednak teraz, mogę o niej już coś napisać. 




Mój mąż w ramach testowania, otrzymał całą skrzynkę tego piwa. Od razu zabrał się za testy ze znajomymi.



Jestem mamą karmiącą, więc nie mogłam niestety spróbować tego specyfiku, ale powąchać mogłam :) I powiem, że zapach faktycznie ma inny jak każde piwo.

Co powiedzieli mi o nim faceci? Nic szczególnego.

Nie mogę napisać tu samych superlatywów, ponieważ większości piwo nie smakowało. Wiadomo, rzecz gustu. Każdy ma swój smak, każdy lubi co innego. 


Poprosiłam facetów, którzy testowali to piwo w moim domu o ocenę od 1 do 5 na każde z poniższych właściwości.
Kolor, piana, zapach, smak, opakowanie.

Jak je ocenili? 



Otóż 5 na 5 mężczyzn kolor oceniło najwyżej. Czyli 5.
Piana dostała średnią ocenę 4.
Zapach również 4.
Smak najniżej ze wszystkich ocen bo 1,5.
Opakowanie dostało 4.

Średnia Ocena ogólna: 3,7 na 5 punktów

Ocena mniej więcej wyglądała w ich oczach tak:

Kolor piwa jest piękny złoty i klarowny. Piana trochę się utrzymywała, jednak zniknęła i po niej został niewielki "kożuch", smak dość przyjemny, na pewno wyraźnie wyczuwa się chmiel, jednak po pewnym czasie kojarzy się z tanim piwem, smak po chwili jest wręcz nieprzyjemny, czuje się wodę, takie to rozmyte wszystko i bez wyrazu. Zapach mylnie podpowiada, że piwo będzie dobre. Opakowanie bardzo ładne, fajna tłoczona butelka. Etykiety w porządku.

W uwagach dodali mi, że piwo jest za drogie jak na swoją jakość. 4 na 5 pytanych czy zakupi je ponownie, odpowiedziało, że nie.

Mój mąż również nie zasmakował się w tym piwie tak, aby zostało ono na naszej liście zakupów. Ostanie z paczki wypił ze mną wieczorem przy telewizorze. 


Zaznaczył jednak, że bardzo cieszy się z udziału w kampanii. Dzięki niej, mógł poznać nowy smak, który z pewnością spodoba się koneserom niepasteryzowanych piw- jak powiedział- nie każdy je lubi bo są bardzo specyficzne.
Jeśli ktoś lubi takie piwa- może śmiało sięgnąć po Tyskie na półce sklepowej. Jeśli nie- lepiej nie eksperymentować. 


1 komentarz:

  1. swietna kampania :)

    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/10/przeglad-moich-produktow-do-pielegnacji.html

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zainteresował Cię mój post, pozostaw komentarz- motywują mnie one do dalszego tworzenia i pisania. Zostaw również link do siebie, z chęcią odwiedzę Twój blog- jeśli go prowadzisz :)

Copyright © 2014 ZuzkaPisze , Blogger