Le Petit Marseillais- wyróżnienie

W październiku mój post o kosmetykach LPM został wyróżniony w konkursie. Właśnie dziś do moich drzwi zapukał listonosz i wręczył mi pachnącą przesyłkę...




Ambasadorką LPM miałam zaszczyt być dwukrotnie. Kiedyś przypadkowo trafiłam na portal  i założyłam na nim konto. Bardzo szybko udało mi się dostać do kampanii, dzięki czemu poznałam świetne kosmetyki. 

Od tamtej pory jeszcze nie zdarzyło mi się w sklepie przejść obok półki z kosmetykami tej marki obojętnie. Zawsze chociaż na chwilę zatrzymam się, aby powąchać któryś z nich. Szczerze mówiąc to chyba od czasów pierwszej kampanii, ani razu nie zabrakło mi tych kosmetyków w mojej łazience. 




Również z dużym zainteresowaniem odwiedzam Le Petit Marseillais w internecie. Czytam blog, na którym mogę znaleźć sporo ciekawych artykułów i co jakiś czas wziąć udział w kolejnej kampanii... 

W taki właśnie sposób trafiłam na wyżej wspomniany konkurs dla blogerek, oraz udało mi się zostać wyróżnioną. Dzięki temu wyróżnieniu otrzymałam dzisiejszą paczkę. Była dość ciężka, dlatego zastanowiłam się co takiego w niej znajdę?!

Jakie było moje zaskoczenie, kiedy uchyliłam wieko pudełka...



Tak, dobrze widzicie! 
Znalazłam w niej pięknie pachnący maliną i piwonią kremowy żel pod prysznic oraz żywe kwiaty!! 
Paczuszka pachnie przecudownie! Aż szkoda pomyśleć, że utrzyma się tak tylko kilka dni- chciałabym aby trwało to wiecznie!



W życiu nie spodziewałam się, że redakcja LPM zrobi mi taką niespodziankę! Bo kto by pomyślał, że wraz z żelem otrzymam kwiaty! 



Nie byłabym sobą, żebym nie wymyśliła czegoś co mogę zrobić z tego pudełka przepełnionego kwiatami. 
Żel zawędrował do łazienki na swoje miejsce przy wannie, a pudełko?

Zamieniłam je w świecznik ;) Tak! Postawiłam w nim swoją ulubioną świeczuszkę i ustawiłam na środku ławy w pokoju...




I tak teraz pisząc ten post, patrzę na cudownie tlącą się świeczkę usadowioną wśród pięknych kwiatów... :)









Chciałabym serdecznie podziękować całej redakcji portalu AmbasadorkiLPM za możliwość udziału w kampaniach i zachęty do pisania postów na temat tych cudownych kosmetyków...
Cieszę się, że dzięki Wam poznałam tak cudowne żele i balsamy do ciała, które zmieniły moje codzienne wieczorne i poranne rytuały pielęgnacji.

A Wam moje drogie czytelniczki z ręką na sercu polecam rejestrację oraz aktywny udział w kampaniach jak i funpage'u tej wspaniałej firmy. Do stosowania kosmetyków nie muszę namawiać- większość z Was na pewno sama przekonała się o ich wspaniałości...

Pozdrawiam!

4 komentarze:

  1. Super, gratulacje, widziałam właśnie, że Ci się udało ;) Sama przegapiłam i wpisu nie dodałam. A LPM Jak zawsze miło zaskoczyło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję. I polecam następnym razem aktywnie brać udział- jak widać- opłaca się :D

      Usuń

Napisz co myślisz o moim poście.
Proszę również o NIE DODAWANIE LINKÓW- jak będę chciała Cię odwiedzić dojdę po nazwie użytkownika.

Copyright © 2014 ZuzkaPisze , Blogger