Denko - Marzec 2017



Jak zawsze na początku miesiąca chcę przedstawić Wam post o moich zużyciach kosmetycznych. W tym miesiącu jest tego niewiele- mianowicie trzy kosmetyki dla Pań i jeden męski.



Denko, to po prostu zużycia- jak to ktoś nie dawno nazwał "śmieci". Każda z nas zużywa trochę kosmetyków, czasem w większych ilościach, czasem mniejszych. 
Od pewnego czasu kończę nie duże ilości produktów, ponieważ nie dawno pozaczynałam nowe. Jestem osobą z reguły oszczędną i nie wylewam na siebie litrów żeli, czy balsamów. Używam tyle ile potrzeba. 


W tym miesiącu w zużyciach znalazły się dwa kosmetyki do makijażu, jeden do kąpieli oraz balsam po goleniu mojego męża.

A więc zacznijmy od kosmetyków do makijażu:


  • Baza pod makijaż GIORDANI GOLD od Oriflame
Według producenta przygotowuje skórę na makijaż, dając jej uczucie miękkości i gładkości. Rozświetla i lekko wyrównuje koloryt cery. Wzbogacona składnikami przeciwzmarszczkowymi i ekstraktem ze szwedzkiej żurawiny ułatwia Ci zrobienie perfekcyjnego makijażu. Cena ok. 39 zł 
W moim przypadku kompletny niewypał. Pieniądze wywalone w błoto. Kompletnie się nie sprawdziła. Jedyny plus to zapach, bo ma całkiem przyjemny. Wchłania się bardzo szybko, nie dawałam rady jej rozprowadzić a już nie było po niej śladu. Czy dawała uczucie miękkości? Dla mnie nie. Wręcz przeciwnie- miałam nieprzyjemne uczucie lepienia się twarzy. 

NIE KUPIĘ

  • Tusz do rzęs SCANDALEYES RELOADED od RIMMEL
Na samym początku nie byłam zadowolona ze stosowania tej maskary. Pisałam o niej oddzielny post TU

Jednak po dłuższym stosowaniu bardzo się z nią zaprzyjaźniłam. Ładnie rozdziela rzęsy, nadaje piękny czarny kolor, a co najważniejsze zmywa się nawet zwykłą wodą- nie łamiąc przy tym rzęs i nie klejąc się do nich. Zakochałam się w niej i już ubolewam nad tym, że mi się skończyła. Przy najbliższych zakupach na pewno sięgnę po nią- nie wyobrażam sobie bez niej mojego makijażu.

KUPIĘ

  • Le Petit Marseiilais Intensywne odżywianie, pielęgnujący olejek pod prysznic z orzechem laskowym
Olejek o bardzo przyjemnym zapachu, dość dobrze myje, jednak nie nawilża tak jakbym chciała stosując olejek pod prysznic. Nic szczególnego, nie zachwycił mnie. 

NIE KUPIĘ

  • Nawilżający balsam po goleniu AA SENSITIVE
Balsam dla cery wrażliwej- taką ma mój mąż. Fajnie łagodzi podrażnienia, dobrze nawilża i pięknie pachnie. Od kilku lat ulubieniec mojego męża.

KUPIĘ

Koniec zużyć na ten miesiąc. Wydaje mi się, że w kwietniowym denku będzie tego o wiele więcej, kończy mi się trochę cieni do oczu, antyperspirantów, perfum i balsamów. Mąż na mnie krzyczy, że śmieci zbieram- a chcę zrobić zdjęcia wszystkich razem, bo pojedynczych wstawiać nie lubię.
Znacie któryś z kosmetyków z moich "śmieci"? Co o nich myślicie?

13 komentarzy:

  1. Nic nie znam z tego denka i jakoś zbytnio nic mnie nie zachęciło :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubie Rimmela. Kazdy tusz mi sie kruszyl:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uuuuu myślałam, że ta baza Giordani jest lepsza...

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam inną wersję LPM i też nie byłam zadowolona. Ogólnie nie przepadam za tą marką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej bazy nienawidze strasznie mnie zapychała !!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyki AA są fajne. Kiedyś miałam ich serię do pielęgnacji skóry trądzikowej i u mnie się sprawdziły:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Może kiedyś wypróbuję tusz. Nie znam nic z Twojego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam żele Lpm. Cudownie pachną.

    OdpowiedzUsuń
  9. Żele LPM kupuje i jest to doskonaly wybor i zapach ! :))))

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie pamiętam kiedy na moim blogu pojawił się projekt denko. Wiem, że tego rodzaju wpis wymaga sporej pracy blogera. Mimo tego, iż nie publikuje wpisów poświęconym "kosmetycznym pustakom", to w życiu codziennym stosuję denko ;) ;)

    OdpowiedzUsuń

Jeśli zainteresował Cię mój post, pozostaw komentarz- motywują mnie one do dalszego tworzenia i pisania. Zostaw również link do siebie, z chęcią odwiedzę Twój blog- jeśli go prowadzisz :)

Copyright © 2014 ZuzkaPisze , Blogger